ShinyBox - The power of beauty

Czas przecieka mi przez palce! Dopiero grudzień się zaczynał, a dziś już prawie jego połowa. Nawet nie zdążyłam się obejrzeć, a do świąt zostało niecałe dwa tygodnie! Chciałabym, żeby na święta czas trochę zwolnił. Marzenie ściętej głowy.
Jakiś czas temu przyszło do mnie pudełko ShinyBox The power of beauty. Zapraszam! 


Fitomed - Maseczka - peeling K+K

Jesień to najlepszy czas na złuszczanie skóry. Jest to też ważny element dbania o jej dobrą kondycję. Ja bardzo często decyduje się na takie kroki, ponieważ cierpię na permanentnie wracające zaskórniki zamknięte, które bez większej artylerii są nie do ruszenia. Dlatego w tym roku postawiłam na Fitomed i ich maseczkę - peeling K+K korund i kwas mlekowy 4%. 


Go Cranberry - olejek do demakijażu twarzy i oczu

Wiecie, że porządne zmycie makijażu wpływa na stan naszej skóry? Wystarczy zrobić to niedokładnie raz i już mamy niepożądanych gości na twarzy. I tu wchodzi on, ubrany cały na biało... i czerwono - Go Cranberry olejek do demakijażu. Jak się sprawdził? 


Zlot lubelskich straszydełek - część 2 - upominki

Jak wiecie z wcześniejszego postu, brałam udział w Zlocie Lubelskich Straszydełek. Przywiozłam ze sobą kilka rzeczy. Trochę dostałam, trochę wylicytowałam. Przypomnę licytacja była na rehabilitację dla Bartka, który cierpi na dystrofię mięśniową. 
Jeśli jesteście ciekawi co dostałam, zapraszam do dalszej części posta. 


Zlot lubelskich straszydełek - Lubartów, 27.10.2018

27 października swój dzień zaczęłam o 5:30. Szybki prysznic, makijaż i szybko na autobus do Lublina. Tam przesiadka do Lubartowa i przed 11 byliśmy na miejscu. Spotkanie odbyło się w restauracji W Bramie - już tam byłam, dlatego wiedziałam jak tam trafić i co zjeść. 
Spotkanie organizowały dwie przesympatyczne osóbki: Sylwia Czerwonousta i Ola Malowane Oczy.