Denko z czterech miesięcy: lipiec, sierpień, wrzesień, październik

W moim życiu nastąpiły niewielkie zmiany, co poskutkowało tym, że mam trochę więcej czasu. Mam zamiar go poświęcić wewnętrznemu wyciszeniu, nauce i blogowi. Chcę wrócić tu na stałe i pisać regularnie. Trzymajcie kciuki, żeby mi się udało. Mam dla Was mnóstwo fajnych rzeczy: relację z dwóch spotkań, pudełko, kilka cudownych recenzji... Oby mi się udało. 
Mój wielki powrót zacznę od rozliczeń. Dziś chciałabym Wam się pochwalić, co zużyłam w ciągu czterech miesięcy. Nie ukrywam, że niemało się tego nazbierało, dlatego herbata i ciacho w dłoń i zapraszam do czytania. 


ShinyBox - Coś pięknego

W moim życiu teraz bardzo dużo się dzieje i powiem Wam, że jak przychodzę do domu to naprawdę nic mi się nie chce. Marzę o gorącym prysznicu i leżeniu w łóżku. Mimo to, myślami wciąż jestem przy blogu. W głowie układam nowe posty, ale brakuje mi czasu, żeby na spokojnie siąść, odpalić laptopa i sklecić choć kilka zdań. Dziś wykorzystałam fakt, że jest piątek i zrobiłam sobie odskocznię. No i przychodzę do Was z zawartością wrześniowego pudełka ShinyBox Coś pięknego. Zapraszam do dalszej części wpisu!


Golden Rose - krem BB Beauty Balm

Nigdy mnie nie ciągnęło do kremów BB. Zawsze wolałam podkłady lekkie lub cięższe zależnie od pogody czy okazji. Korzystając z promocji na Kontigo, postawiłam na krem BB z Golden Rose. Kiedyś używała go moja szwagierka. Widziałam na yt jego recenzję znanej blogerki i postanowiłam zaryzykować. Jak się u mnie sprawdził? Czy skóra go polubiła? Odpowiedź znajdziecie poniżej. 


ShinyBox - Hippines

Za nami bardzo intensywny i zarazem interesujący weekend. Jestem zmęczona ale szczęśliwa. Wszystko co dobre szybko się kończy, niestety. 
Wiem, że bardzo późno Wam pokazuje sierpniowe pudełko, ale moje życie ostatnio to jeden wielki haos. Biegam po urzędach, lekarzach, wciąż dowiadując się nowych rzeczy. Nie jest zbyt wesoło, ale jakoś daję radę. Ale Aś, do brzegu. Dziś nie będę się żalić a chwalić. Pochwalę się tym, co znalazłam w sierpniowym ShinyBoxie Hippines. Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam! 


InspiredBy - Beauty Me - edycja lipcowa

Jak Wam mija weekend? Mój był imprezowy. Robiłam parapetówkę połączoną z moimi urodzinami, które będę obchodzić już jutro. Z fajnymi ludźmi każda impreza jest udana. Tak było i z tą. Działo się!
Dziś przychodzę do Was z lipcowym pudełkiem Beauty Me. Ciekawe czy zawartość przypadnie Wam do gustu.