Wrześniowo październikowe nowości: Rossmann, ShinyBox, MBOX, InspiredBy i inne.

Sezon na rossmannowe promocje jest otwarty bodajże od czerwca. A mi ostatnio włączyło się ostre oszczędzanie. Kupuję jedynie na promocji, albo wcale, ale jednak kupuję! :) 
Zapraszam Was na nowości, jakie ostatnio do mnie wpadły. 

UROK - edycja XVII

Po nieudanej wrześniowej edycji ShinyBox, przyszła pora na bardzo udane pudełko InspiredBy Urok edycja XVII. Jesteście ciekawi co fajnego znalazłam w środku? Zapraszam! :)


GlySkinCare - regenerujący krem do stóp z lanoliną

Chociaż sezon na pokazywanie stóp już za nami, to nie znaczy, że już nie trzeba o nie dbać. O stopy dba się cały rok. Ja, przynajmniej raz w tygodniu, lubię zrobić im małe SPA: moczenie, pedicure tarką i jakiś dobry krem. Tym razem padło na GlySkinCare. Lubię kosmetyki tej firmy, dlatego wybrałam regenerujący krem do stóp, z dodatkiem lanoliny. Co o nim sądzę? Zapraszam! :) 


Rozdanie niespodzianka - z okazji imienin Ani - ani moich, ani Twoich! :)

Robaczki moje kochane!

Rozdanie na blogu było miliony lat świetlnych temu, dlatego stwierdziłam, że warto w końcu ruszyć z kopyta. 
Pytałam Was kiedyś, czy wolicie jedno wielkie rozdanie dla jednej osoby, czy nagrody podzielić na pół. Wybraliście opcję numer 2, dlatego na obrazki są dwa koszyki. To co jest w nich jest niespodzianką, a co na zdjęciu to tylko ozdoba. Zapraszam Was do zabawy! 


O tym jak mój Mąż mnie zaskakuje. ShinyBox MBOX: It's a Man world

ShinyBox wypuściło pudełko dla mężczyzn MBOX! Z tej wiadomości najbardziej ucieszył się mój mąż. Osobiście byłam sceptycznie nastawiona. Myślałam, że zobaczy co przyszło i rzuci to w kąt. Jednak stało się inaczej. Jak? O tym poniżej. 



ShinyBox - Beauty School

Gdybym zapytała, z czym kojarzy się Ci się wrzesień, większość odpowiedziałaby, że z początkiem roku szkolnego. Na przykład mi przynosi na myśl fakt, że nadchodzi najbardziej znienawidzona przeze mnie pora roku, jaką jest jesień. 
W tym miesiącu ShinyBox, zaprasza nas do szkoły piękna, na lekcję stylu i piękna. No to co? Korzystamy? 

Mama's - żel do higieny intymnej

Chyba mam lekkiego stresa, bo nigdy nie poruszałam tematu pielęgnacji okolic intymnych. Dbałam o to zawsze, ale był to dla mnie temat tabu, na który nie chciałam pisać. Nie potrzebowałam tego, ponieważ stwierdziłam, że każdy dba o to na swój sposób. 
Chyba w końcu dojrzałam, do niektórych tematów i to jest ten czas, kiedy i ja dołożę swoje dwa grosze o pielęgnacji okolic intymnych. Zapraszam!


Vis Plantis, Helix Vital Care - wyszczuplający peeling do ciała, z flitratem ze śluzu ślimaka

Każdy z nas czasem lubi zrobić sobie małe spa. Kompleksowo zadbać o skórę. Po takim zabiegu, samopoczucie znacząco wzrasta. Osobiście lubię wziąć gorący prysznic i zaraz po nim robić peeling. Jeszcze przed weselem, w moje ręce wpadł wyszczuplający peeling z filtratem ze śluzu ślimaka Vis Platnis. Jak się u mnie sprawdził? Zapraszam do dalszego czytania...


Blogerki na kawie - prezenty od patronów spotkania

Dni lecą niesłychanie. Jutro minie już dwa tygodnie od spotkania "Blogerki na kawie". Dlatego w końcu przyszedł ten dzień, w którym pokażę Wam, co przytargałam ze sobą z Rzeszowa do Ostrowca... 
Serdecznie zapraszam! :) 


Z pamiętnika Panny Młodej: fryzjer i kosmetyczka

Z racji, że dziś mija dwa miesiące od Naszego Pięknego Dnia, postanowiłam poruszyć ważny temat dla Panny Młodej. 
W tej wyjątkowy dzień chcemy prezentować się jak najlepiej. Inaczej niż zwykle. Chcemy być piękne. 
Dużo zależy od wyboru fryzjera i kosmetyki. Zapraszam do dalszego czytania... :) 



Blogerki na kawie - relacja ze spotkania

Spotkania blogerek to fajna sprawa. Możliwość poznawania osób, które jak Ty mają tego samego bakcyla. Lubują się w paćkaniu i testowaniu kosmetyków. Nie ukrywajmy, babskie towarzystwo to bardzo łatwy sposób na naładowanie baterii pozytywną energią. I tak właśnie się stało dnia piątego września, w niezbyt ładny wtorkowy dzień. 
Ja, na skutek zmiany życia o 180 stopni, byłam lekko przytłoczona i zdominowana aktualnymi wydarzeniami, co poskutkowało lekkim zdołowaniem, bardzo potrzebowałam tak pozytywnego kopa. Kiedy zobaczyłam znajome twarze, humor podskoczył na 100+ i dzień od razu stał się o wiele lepszy. Zaczynajmy. 




Inspired By - Urok edycja XVI

Cześć Kochani!

U nas remont pełną parą, że powiem Wam, że czasem to nie ma czasu na cokolwiek. Dlatego dopiero teraz przychodzę do Was z recenzją pudełka Inspired By Urok edycja XVI. Jesteście ciekawi? Zapraszam! 


Sierpniowe zużycia

Sierpień był dla mnie miesiącem diametralnych zmian. Przeprowadziliśmy się na swoje. Dlatego denko nie wygląda tak, jak Was przyzwyczaiłam. Nie jest zbyt duże, ale nieważna wielkość. Dla mnie liczy się fakt, że są zużycia i robi się miejsce na coś nowego. 


Z pamiętnika Panny Młodej: Sukienka | Kilka kadrów z wesela i pleneru

Sukienka jest jednym z ważniejszych elementów wesela. Bez sukni ślub się nie odbędzie.
Każda kobieta ma inną figurę, inny gust. Każdej podoba się coś innego: jedna woli proste sukienki, inna kocha się w koronkach, zaś trzecia chce mieć dużo błyskotek. Wiem coś o tym, ponieważ miałam okazję pracować z pannami młodymi i pomagać im w wyborze tej jednej jedynej sukni. Uwierzcie mi, nie jest to proste, aczkolwiek przyjemne zajęcie. 
Zapytacie mnie, skąd kobiety wiedzą, że ta sukienka to TA JEDYNA? To się czuje. Ja zmierzyłam naprawdę dużą ilość sukni. Aż w końcu trafiłam na tą jedyną, wymarzoną. Tą w której czułam się dobrze. 
Wybrałam dość prostą, lecz szykowną suknię. Na początku kochałam się w gorsetach, z gołymi ramionami. W późniejszym czasie zrozumiałam, że źle tak wyglądam. Mam za dużo tu i ówdzie, dlatego zdecydowałam się na krótki rękaw, który zwężył moje szerokie barki. Gorset do talii, który zakończony został paskiem z cyrkonii i koronką. Tiulowy dół, układał się w literę A. 
Tydzień przed weselem, zdecydowałam się na koronkę na pierwszej warstwie tiulu. Koszt sukni lekko wzrósł, ale według mnie wyglądała o niebo lepiej. 
W dniu ślubu, czułam się w niej przepięknie i wyjątkowo. 


Minus 417 - pieniący się żel do twarzy z luffą

Pewnie zastanawiacie się co to jest ta LUFFA. Ja również byłam ciekawa i wpisałam to hasło w googlach. Wyskoczyło mi, że ta luffa to trukwa (roślina dyniowata), której owoce po wysuszeniu mogą być gąbkami o różnym stopniu ścieralności. Mikroelementy owej luffy zawarte są w żelu do twarzy firmy minus 417, który jest bohaterem dzisiejszego wpisu. Jeśli chcecie poznać moje zdanie na jego temat, serdecznie zapraszam do dalszej części wpisu...


ShinyBox - Welcome to the beauty Jungle

Pudełko The Beauty Jungle ShinyBox, jest pierwszym pudełkiem, które przyszło na nowy adres. Bardzo mi miło z tego powodu! :) 
Przez ostatnie miesiące pudełka były bardzo dobre. W tym jednak spotkałam się ze skrajnymi opiniami na jego temat. Jak oceniam sierpniową edycję pudełek ShinyBox? 


Nowości ostatnich miesięcy

Przed weselem robiłam dużo zakupów. Chciałam jak najlepiej zadbać o swój wygląd i samopoczucie. 
Jeśli jesteście ciekawi co kupiłam od czerwca do dnia dzisiejszego, to zapraszam! 


Evo Nails - prezentacja pięciu kolorów lakierów hybrydowych

Lakiery dostałam jeszcze w maju, ale nadmiar obowiązków i przygotowań przed weselem, lekko mnie przytłoczył i nie miałam głowy do niczego. 
Tymczasem przedstawiam Wam lakiery hybrydowe Evo Nails Gellack UV ProDzisiaj skupię się na przedstawieniu kolorów na wzorniku, ponieważ moje paznokcie jeszcze nie nadają się do publicznych prezentacji. Mam nadzieję, że za niedługo będę mogła Wam pokazać lakiery na pazurkach. 
Zapraszam do dalszej części posta. 


Mój codzienny makijaż, wykonany kosmetykami firmy Loreal Paris.

Rzadko kiedy zdarza się, żebym pokazywała Wam moje makijaże. Sytuacja mnie przymusiłam. Chciałam Wam pokazać nowości marki Loreal Paris, które przyszły do mnie jeszcze w kwietniu lub maju. 
Jeśli jesteście ciekawi co zmalowałam i czego użyłam, serdecznie zapraszam do dalszej części posta. 




Jedziesz na urlop? Zachowuj się! | Kilka kadrów z wakacji

Jak wiecie z instagrama, jako miejsce na podróż poślubną wybraliśmy polskie morze. Kocham spacery plażą, zachody słońca, morskie kąpiele... Trafiliśmy także na bardzo przyjemny pensjonat. Wybraliśmy pokoje bez łazienek i z wspólną lodówką, a to nie była zbyt dobra decyzja. Dlaczego o tym mówię? O tym poniżej... 


Z pamiętnika Panny Młodej: pierwsze kroki w organizacji wesela

Kochani, jak wiecie z facebooka, powodem mojej nieobecności było zamążpójście. Wszystko planowaliśmy równy rok. Chciałabym Wam przybliżyć każdy nasz ruch w organizacji wesela. Postaram się wszystko przybliżyć, pokazać co warto, a czego nie. 

Każda kobieta, od dzieciństwa wyobraża sobie moment zaręczyn i w głowie układa schemat wesela. Ja właśnie też do takich należę. Początkiem tego roku powiedziałam TAK. Wbrew pozorom, po zaręczynach nie planowaliśmy wesela, bo... wszystko zrobiliśmy pół roku wcześniej. 
Jak się za to zabrać? Od czego zacząć? 

ShinyBox - Pool Party

Kochani! Wracam do żywych i do regularnego blogowania. Już coraz ciężej było mi bez pisania. 
W dzisiejszym poście, chciałabym Wam przedstawić zawartość pudełka ShinyBox Pool Party. Znalazłam w nim kilka fantastycznych kosmetyków. Zapraszam! 


Denko maj, czerwiec, lipiec

O ile się nie mylę, ostatnie denko było jeszcze pod koniec marca. Wyjazd do Niemiec trochę pokrzyżował mi plany. Później stwierdziłam, że denko z maja jest zbyt małe, żeby go publikować, dlatego miałam przetrzymać je do końca czerwca. Ale moje lenistwo mnie przerosło... Dlatego dwu i półmiesięczne denko, pojawia się dopiero dziś... 
Jesteście ciekawi co właśnie wyrzuciłam? Zapraszam!

UROK - edycja XIV from Inspired By

Pudełko Inspired By - Urok edycja XIV, było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Dlaczego? Ponieważ w ogóle się go nie spodziewałam. Kiedy go otworzyłam, zobaczyłam miniaturki i się ucieszyłam, ponieważ w drugiej połowie lipca wyjeżdżamy nad morze, także na pewno się przydadzą. A co było w pudełku? Całą zawartość przedstawiam poniżej. 


Piąte urodziny ShinyBox - Celebration Time

Miło mi ogłosić, że ShinyBox, w czerwcu skończyło pięć lat. Pięć lat świetnej działalności pudełkowej. Przez pięć lat, dzięki nim, wiele kobiet mogło poznać ogromną ilość fantastycznych kosmetyków. Gratuluję i życzę samych sukcesów! :) 
Na pięciolecie, ShinyBox przygotowało dla nas pudełko, większe niż zwykle. Chcecie poznać jego zawartość? 
Zapraszam! 


Vichy Idealia pod oczy - Idealny kontur oka

O skórę trzeba dbać zawsze, bo mamy ją tylko jedną. W wieku 27 lat, powoli redukcji ulega zapas kolagenu i elastyny, co powoduje wiotczenie skóry i pojawiające się pierwsze zmarszczki. Skóra pod oczami jest narażona na to jako pierwsza. Spowodowane jest to faktem, że jest ona bardzo cienka i najbardziej narażona na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Ale można temu zaradzić i w miarę szybko, zacząć stosować odpowiednie kosmetyki, które zapobiegną oznakom upływającego czasu, wzmocnią i zregenerują delikatną skórę wokół oczu. 
Ostatnio w moje ręce wpadł bardzo przyjemny i lekko specyficzny krem pod oczy Idealia Vichy. Dlaczego specyficzny? Tego dowiecie się przechodząc do dalszej części posta. 

Znalezione w pudełku InspiredBy: Sevolium - serum przeciwtrądzikowe

Niejednokrotnie Wam wspominałam, że borykam się z zaskórnikami zamkniętymi i bardzo łatwo się zapycham. Dlatego jesienią i zimą sięgam po kwasy. Dopełnieniem tej pielęgnacji było serum Sevolium...


Yankee Candle - Cherry Blossom

Ja sobie zdaję sprawę, że jest mnie tutaj mało. Ostatnio mam bardzo dużo rzeczy na głowie, a coraz mniej czasu i praktycznie zero chęci na cokolwiek. Wiele spraw spadło na dalszy plan, co mnie bardzo smuci. Ale niestety, coś kosztem czegoś. Ale jeszcze trochę i wszystko się skończy i wrócę do Was z nową energią... 
Do meritum. Czasem dla relaksu zapalam świeczkę, wrzucam wosk i próbuję się wyciszyć. Ostatnio padło na zapach Cherry Blossom, dzięki któremu choć na chwilę możemy przenieść się do kraju kwitnącej wiśni, Japonii...


Sylveco - krem brzozowo - nagietkowy z betuliną

Od pewnego czasu szukałam odpowiedniego kremu na noc. Wiedziałam, że niektóre drogeryjne mogą zrobić mi na twarzy niemałe kuku. Dlatego przed wyjazdem, wybrałam się do apteki i zakupiłam krem Sylveco. Długo zastanawiałam się który wariant wybrać, jednak padło na brzozowo-nagietkowy. Niczego nie żałuję! 


La Roche-Posay - woda termalna

To był jej debiut. Zastąpiła mi tonik, hydrolat i wodę w spryskiwaczu. Woda termalna La Roche-Posay, bo to o niej mowa, właśnie wkradła się w moje łaski.
Przez długi czas, moja wiedza o niej była niewielka i tylko w teorii. Czytałam wiele i zazdrościłam dziewczynom, które już miały okazję jej używać. Wiele raz twierdziłam, że jest mi niepotrzebna, aż do teraz, kiedy ją poznałam. Od jakiegoś czasu nie umiem się bez niej obejść. Uratowała mi skórę po zabiegu kosmetycznym i zapewne zrobi to jeszcze niejednokrotnie. Chcecie znać moją opinię na temat wody termalnej LRP? Zapraszam do czytania dalej…

GlySkinCare - Super Sunblock - krem przecisłoneczny SPF30

Lato za pasem. Słońce zaczyna coraz mocniej parzyć i opalać. To najlepszy czas, żeby zacząć korzystać z kremów z filtrami. 
Ja takowych używam głównie zimą, ponieważ wtedy używam kwasów, a przy nich krem z filtrem to podstawa! 
Właśnie tego kremu używałam po wizycie u kosmetyczki. Robiłam wtedy zabieg kwasem trójchlorooctowym. Niestety działanie kremu mnie zawiodło... 


ShinyBox - Pretty. Happy. You.

Tak, tak! Wiem! Ostatnio jestem chwalipiętą. Ale co na to poradzę? Mam mega zaległości i ciągle coś nowego do mnie wpada... 
Dziś pochwalę się najnowszym pudełkiem ShinyBox Pretty. Happy. You. i jego zawartością. Jesteście ciekawi, co znalazło się w środku? Zapraszam! 


L'oreal Paris - nowości i bestsellery

Będąc w drodze do Niemiec, dostałam maila. Szybciutko odpisałam. Paczka przyszła podczas mojej nieobecności. 
Kiedy przyjechałam, otworzyłam paczkę, bardzo miło się zaskoczyłam. Nie spodziewałam się w niej tylu wspaniałości. Wszystko nowiutkie, czeka na testy! 


O pobycie w Niemczech | Niemieckie zakupy | paczki które przyszły pod moją nieobecność

Wróciłam. Jeszcze nie czuję się zbyt dobrze, ale powoli wracam do siebie. 
Nie chcę już przekładać powrotu na bloga, bo nie mogłam bez tego żyć. Brakowało mi pisania i kontaktu z Wami. Przez jakiś czas, pisał dla Was G. Powiem Wam, że nie spodziewałam się, że tak fajnie mu to wyjdzie. Jestem z niego bardzo dumna i chyba zaczniemy pisać jakąś serię "męskim okiem", czy coś w tym stylu. 
Nie jest to tajemnicą, że byłam w Niemczech. Pojechałam tam w celu zarobkowym. Byłam, widziałam. Pieniądze nie leżą na ziemi. Ciężko się je zarabia. Teraz chociaż je doceniam, tak naprawdę. Osobny wpis chcę poświęcić na temat tego, jak Polacy traktują Polaków za granicą. Powiedzcie mi, czy chcecie poznać moje zdanie na ten temat? 
Teraz chcę się skupić na sprawach o wiele bardziej przyjemniejszych. Pod moją nieobecność przyszło do mnie kilka paczek. W Niemczech zrobiłam niemałe zakupy, po powrocie już też. Chcecie je zobaczyć? Jeśli tak, to zapraszam! 

W sumie dostałam trzy pudełka: jedno ShinyBox Spełniaj marzenia i Inspiredby UROK edycja XII, które opisywał dla Was G. 
Zaś trzecie to pudełko nowości L'oreal. Nawet nie spodziewałam się, że dostanę w nim tyle wspaniałości. Pokazuję je Wam tak, bo planuję osobny wpis z tym pudełkiem, ale to niebawem... 


UROK edycja XII

Witam, 
Jak wam mija majówka? Mi dość aktywnie i pracowicie niestety. Post miał się początkowo pojawić wczoraj ale wybrałem się na mecz do Warszawy wiec publikacja posty się przesunęła z braku czasu.
Dziś będziecie mogli zobaczyć co się znajduje w zestawie UROK - edycja XII


Zakupy w rossmannie

Hej :) 
Dziś trochę inaczej niż zawsze  :D
Z tej strony Grzesiek. Asia o mnie wspominała od czasu do czasu wiec ktoś mnie może kojarzyć. 
Jak pewnie wiecie Asia jest obecnie za granicą... Przed wyjazdem dała mi listę zakupów jaką miałem zrobić w Rossmannie. Lista ta nie była aż tak wymagająca (już jej kupowałem kosmetyki wiec mnie nie przeraziła). Miałem jej kupić 3 rzeczy. A dokładniej: Podkład i dwie pomadki. 
Nie wiedząc, że w Rossmannie przecena na wszystko (początkowo miała być podzielona tematycznie) wiec skupiłem się na zakupie podkładu bourjois healthy mix 51


Denko, w którym skończyło się kilka strategicznych rzeczy...

Ten wpis miał być w tamtym tygodniu. Jednak ostatnio mam tyle na głowie, że nie umiem się ogarnąć i czegoś napisać. 
W tym miesiącu moje denko jest jedno z tych ważniejszych. Skończyło mi się kilka strategicznych rzeczy. Jakich? Zapraszam do dalszego czytania. 


Ziaja - pasta do głębokiego oczyszczania twarzy

Jeśli obserwujecie mojego FB, zauważyliście, że zapytałam Was co mam na ręce. Tak to pasta do głębokiego oczyszczania Liście Manuka Ziaja. Padały odpowiedzi, że jest to klej Vikol. Ale po co miałabym sobie kłaść klej na rękę? :) 
Na pewno nie raz o niej słyszeliście, lub w drogerii rzuciła Wam się w oczy. Odkąd wyszła na rynek, zużyłam już dwa opakowania, to jest trzecie. Zdołałam też namówić G., żeby zaczął jej używać. 
Chcecie znać moją opinię na jej temat? Zapraszam! 


Yankee Candle - Linden Tree

Wiosna za oknem, pełną parą. Od początku roku nie chorowałam, przeżyłam te ciężkie mrozy, a kiedy zrobiło się ciepło, mnie nagle rozłożyła choroba. Życie jest okrutne. 
Pierwszy wosk z kolekcji Q1 2017, jaki zapaliłam, jest zapach Linden Tree. Paląc go nie wiedziałam, czego mam się spodziewać... 


ShinyBox - Pani Wiosna

Uwielbiam wiosnę! Wszystko zaczyna się zielenić i ptaki wracają do kraju. Ja od wiosny zaczynam robić zdjęcia na studni. Bardzo lubię to miejsce, bo tam jest zawsze dobre światło i zdjęcia wychodzą takie jak powinny być. Nie wiem dlaczego, ale nie wyobrażałam sobie zrobić zdjęć pudełka ShinyBox Pani Wiosna, w innym miejscu. Chcecie znać jego zawartość? Zapraszam! :) 


Chciejlista - kosmetyki, książki i buty, czyli to, co kobiety lubią najbardziej.

Dość długo zbierałam się do napisania swojej listy zakupowej. Teraz kiedy na horyzoncie jest zastrzyk gotówki, postanowiłam w końcu ją stworzyć. 
Od razu ostrzegam: pracowałam nad nią dość długo i trochę rzeczy mi się nazbierało, także nie zrażajcie się długością posta. Zapraszam!





Znalezione w ShinyBox: Delia - musujące kulki do kąpieli stóp

Musujące kulki, kojarzą mi się głównie z kąpielą w wannie, pięknym zapachem i głębokim relaksem. Z kulkami do kąpieli stóp spotkałam się pierwszy raz. Chociaż tak szczerze mówiąc, stopy dostają od nas największy wycisk: cały czas noszą kilkadziesiąt kilogramów. 
Najlepszą opcją użycia kulek, jest zaplanowanie pedicure, albo po prostu najzwyklejszy w świecie relaks, z ciepłą woda w roli głównej. Zapraszam na recenzje! 


Znalezione w ShinyBoxie: AA Beauty Bar - Maska węglowa oczysczająca

Węgiel w kosmetyce króluje już bardzo długo. Ale dopiero ostatnimi czasy, zrobił się bardzo modny. Firmy ścigają się w nowinkach: maski z węglem, kremy, pasty do mycia twarzy... 
W lutowym ShinyBoxie, znalazłam dwie maski firmy AA, ale zdecydowałam się na użycie tylko jednej. 
Wybór był oczywisty, z racji stanu mojej skóry. Wybrałam maskę węglową. Jej zadaniem było doprowadzenie mojej cery do stanu wyjściowego: odblokowanie porów, oczyszczenie i odświeżenie skóry, redukcja i łagodzenie wykwitów skórnych. 

Znalezione w ShinyBoxie: Elfa Pharm, O'Herbal - maska wzmacniająca włosy, o zapachu łąki

Masek na włosy nigdy dość! Moje rozjaśniane włosy, mają dwie skrajności: albo się mocno przesuszają i puszą, a druga opcja jest taka, że są mocno przetłuszczone. Bądź mądry człowieku i spróbuj im dogodzić. Teraz złapały fazę pierwszą i są lekko przesuszone. Z pomocą przyszła mi wzmacniająca maska Elfa Pharm, która ma zaskakujący zapach. Po więcej szczegółów zapraszam dalej! :)


Trendion - mydło z feromonami dla niej

Czytując Wasze blogi, niejednokrotnie rozpływałam się nad mydłami: ich działanie na skórę, zapach, wygląd... Na mnie działa to bardzo pozytywnie i polubiłam się z nimi. 
Ostatnio dostałam ciekawą propozycję od sklepu Trendion, w której zaproponowano mi testowanie wybranego przeze mnie mydełka. Wybierając je trafiłam na bardzo ciekawe nazwy, m.in. mydło dla kobiety, o zapachu niezogranizowanego faceta lub mydło dla osoby w związku, o zapachu 'nie tak miało być". Już sama koncepcja ciekawych nazwa do mnie przemówiła. Przejrzałam wszystkie propozycje i postanowiłam przetestować mydło z feromonami dla niej.


GlySkinCare - Argan Oil masło do ciała | Diagnosis

Teraz, kiedy wiosna za pasem, moja skóra potrzebuje dużej ilości nawilżenia. Jest sucha i szorstka. Mimo to, ja w ogóle nie mam motywacji do smarowania ciała czymkolwiek. 
Jednak czasem przychodzi taki moment, że czuję, że muszę się nabalsamować. Moja skóra jest mi za to wdzięczna. Masło do ciała z olejkiem arganowym, dość mocno motywuje mnie do częstszego użytkowania. Dlaczego? 


Znalezione w ShinyBoxie: l'Orient - regeneracyjny krem pod oczy Power of minerals | Mydlarnia u Franciszka

W styczniowym ShinyBoxie, znalazłam krem pod oczy. Bardzo się ucieszyłam, ponieważ okazało się, że jego skład jest naturalny i konsystencja taka jak lubię. Chcecie poznać moją opinię na temat kremu pod oczy l'Orient? Zapraszam!


Nowości lutego: ShinyBox, zakupy w Rossmannie i dwie współprace

Moje postanowienie w pewnym momencie nie dało rady. W piątek i sobotę miałam tyle zajęć, że nie wiedziałam w co palce włożyć. Na bloga nie miałam sił, ale już to nadrabiam! 
W końcu przychodzę do Was z dużą dawką nowości, które do mnie zawitały. Nie ukrywam, że trochę mi się tego nazbierało. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam!