UROK - edycja XVII

Po nieudanej wrześniowej edycji ShinyBox, przyszła pora na bardzo udane pudełko InspiredBy Urok edycja XVII. Jesteście ciekawi co fajnego znalazłam w środku? Zapraszam! :)


Lovenue - Loveblender, czyli gąbeczka do nakładania makijażu, w kształcie serca. Takiego jeszcze nie spotkałam. Mam nadzieję, że się sprawdzi. Niebawem recenzja. 


Ecocera - puder ryżowy. Tego pana dane mi było już poznać. Jest bardzo dobrym pudrem matującym. U mnie się sprawdza. 


Village Candle - Cherry Vanilla Swirl - na sucho zapach jest obłędny. Pachnie jak owocowy deser, z domieszką wanilii. Jak go zapale, od razu dam Wam znać jak pachnie. 


Manufaktura Mewa - mydło lawenda. Naturalne, wegańskie mydło o zapachu lawendy. Ma dużo cudownych właściwości i nie mogę się doczekać, kiedy go użyję...


Jelly Bear Hair - żelki z witaminami. Zauważyłam, że teraz witaminy w żelkach są bardzo modne. Kiedyś żelki to były słodkości, a teraz istne szaleństwo. Osobiście, nowościom nie mówię nie. Trafiły mi się żelki z witaminami, które pozytywnie działają na włosy. Wypróbuję ich w momencie, kiedy co roku zaczynają mi wypadać włosy. Ciekawe czy dadzą radę.. :) 


Promess - strapsy, czyli modne szelki do biustonosza. Już jedne mam i powiem Wam, że to bardzo fajna sprawa. Zakładasz bluzkę z dużym dekoltem i co? Uwagę zwracają na siebie strapsy. Jest ładnie i modnie. Bardzo Wam je polecam! :) 



Chocolissimo - Chocostick, czyli mleczna czekolada do picia. Wystarczy patyczek z czekoladową kostką zanurzyć w kubku gorącego mleka. No i w tak banalny sposób mamy pyszną pitną czekoladę mleczną.


Vis Plantis - Age Killing Effect, maseczka na zmarszczki. Zmarszczek jeszcze nie mam, ale w moim wieku czas zacząć konserwację. Zawarty w maseczce peptyd (tripeptydem miorelaksacyjnym), relaksuje mięśnie, które są spięte podczas częstych skurczów mimicznych. Myślę, że maseczkę warto wypróbować. 


Cuccio - masło do ciała. Zapewnia intensywne nawilżenie skóry. A jak ono pachnie... 


Powiem Wam, że ostatnimi czasy, pudełko UROK bije na głowę ShinyBox. Znalazłam w nich wiele świetnych produktów, które mam zamiar używać. Czekajcie na recenzję!

Pudełko już niestety nie jest dostępne, ale zachęcam do zamawiania następnych edycji. Pudełko to koszt 39 zł. Do zamówienia TUTAJ. 

Całuję!



12 komentarzy:

  1. Mam ja i uważam, że jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się ten zestaw, serduszko jest urocze i lubię niekosmetyczne dodatki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta edycja ogromnie mi się spodobała. Mam nadzieję, że kolejne również będą na tak wysokim poziomie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. boje sie ze puder z ecocery moze byc dla mnie zbyt mocno matujacy;/

    OdpowiedzUsuń
  5. zawartość całkiem niezła widze tu wiele ciekawych rzeczy, która by mnie zainteresowała. ja lubie też pudełka liferi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnóstwo jest teraz w internecie o tych żelkach :) Muszę w końcu spróbować !

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się, świetna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Woski i świeczki z Yankee uwielbiam, ale tylko jesienią :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest,to jedyny BOX od dawna,którego zawartość na prawdę mi się spodobała - i to w całości :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz.
Wpadaj częściej! :)